Za pierwszym razem whippet postanowił urządzić sobie kąpiel błotną. Ze
spaceru wrócił umorusany od stóp (tfu, łap) do głów. Dzięki zastosowaniu
szamponu Francodex udało mi się szybko doprowadzić go do stanu sprzed
wyjścia z domu - cały brud pięknie zszedł.
Drugi przypadek był wbrew pozorom cięższy, bowiem Mango wytarzał się - i to dość konkretnie. Oczywiście nie mogłam tego tak zostawić - pies wylądował w wannie. Szampon nie zaprzepaścił pokładanych w nim nadziei. Udało mi się w całości pozbyć nieprzyjemnego zapachu, którym przesiąknęła sierść Mango. Jakby tego było mało, futro zyskało wyjątkową miękkość.
Szampon jest dość rzadki, ale dobrze się pieni. Posiada bardzo delikatny zapach. Nie wywołuje żadnych reakcji skórnych. Zdecydowanie nie mogę też narzekać na brak skuteczności. Na ten moment to chyba mój numer jeden przy psie ubóstwiającym tarzanie się.
Drugi przypadek był wbrew pozorom cięższy, bowiem Mango wytarzał się - i to dość konkretnie. Oczywiście nie mogłam tego tak zostawić - pies wylądował w wannie. Szampon nie zaprzepaścił pokładanych w nim nadziei. Udało mi się w całości pozbyć nieprzyjemnego zapachu, którym przesiąknęła sierść Mango. Jakby tego było mało, futro zyskało wyjątkową miękkość.
Szampon jest dość rzadki, ale dobrze się pieni. Posiada bardzo delikatny zapach. Nie wywołuje żadnych reakcji skórnych. Zdecydowanie nie mogę też narzekać na brak skuteczności. Na ten moment to chyba mój numer jeden przy psie ubóstwiającym tarzanie się.
Zauważyłam, że whippecia sierść z łatwością przesiąka zapachami z otoczenia: tymi przyjemnymi i... mniej. W praktyce oznacza to, że kiedy Mango się wytarza (co niestety zdarza mu się regularnie - szczególnie upodobał sobie padlinę), woń naturalnych psich perfum trzyma się go wyjątkowo długo i bardzo często nie jestem w stanie całkowicie wyeliminować jej nawet porządną kąpielą. Dlatego decydując się na test szamponu marki Francodex, ani przez chwilę nie miałam wątpliwości, o który produkt poprosić. Szampon neutralizujący zapachy zdawał się idealnie wpasowywać w moje - jako właścicielki psa, który nie przepuści żadnej okazji, by się wytarzać - wymagania. Co go wyróżnia? Przede wszystkim zawartość kompleksu składników skutecznie eliminujących nieprzyjemne zapachy. Producent jako przykład podaje woń mokrej sierści, która mi akurat nigdy nie przeszkadzała, ale może są na sali osoby za takową nieprzepadające - dlatego nadmieniam. Warto dodać, że szampon nie zawiera sztucznych substancji maskujących nieprzyjemny zapach - nie na tym polega mechanizm jego działania. Wśród zalet produktu wymienić należy również neutralne pH, które nie podrażnia wrażliwej skóry i zapewnia jej naturalny poziom nawilżenia, a także obecność w składzie ceramidów i niezbędnych kwasów tłuszczowych.



